Jak wyglądała Wielkanoc w dawnej wsi?
Pytanie to nie zostało bez odpowiedzi. W dniu 30 marca 2015 r. młodzież klasy II Gimnazjum im. Jana Pawła II w Zespole Szkół w Sadkowicach, w obecności zgromadzonej braci uczniowskiej, nauczycieli, pracowników szkoły i zaproszonych gości udzieliła wyczerpującej - teatralnej odpowiedzi na postawione pytanie.
W ramach realizacji projektu edukacyjnego uczniowie podjęli trud zgłębienia tajników dawnej obrzędowości czasu wielkanocnego na wsi. Przygotowany program słowno-muzyczny to efekt zespołowej pracy młodzieży, której owocem był żywy, sceniczny obrazek o ludowych zwyczajach wielkanocnych. Występujący przenieśli widzów w odległe czasy do wsi polskiej sprzed stu lat. Dzięki zgromadzonym na scenie eksponatom w postaci wyżymaczki, żelazek z duszą, drewnianej beczki i misy do wyrabiania ciasta, glinianym naczyniom gospodarskim, tkanym pasiakom i wielu innym przedmiotom, których dziś już nikt nie używa, oglądający zapomnieli o współczesności. Słomy na scenie było pod dostatkiem.
Ludowe stroje szkolnych aktorów również zrobiły wrażenie na widowni. Kolorowe wstążki warkoczy, sznurki korali i spódniczki dziewcząt furkotały we fragmentach tanecznych. Chłopcy nie ustępowali wyglądem koleżankom. Prezentowali się przednio w dawnych odświętnych i codziennych ubraniach chłopskich.
Oprawa muzyczna przedstawienia również była inna niż zwykle. Mieliśmy „muzykanta”, który grał na harmonii ludowe melodie akompaniując śpiewającym dziewczętom.
Uczniowie klasy II mocno się zaangażowali, by nadać występowi niezwykły charakter. Udało się to dzięki wyjątkowej atmosferze jaka panowała na scenie. Zabawy i śmiechu, pisków i pogwizdów nie brakło. Posypały się pierze z dawnego zwyczaju pierzawki wiejskiej, przeszedł wśród społeczności szkolnej gaik zielony zwiastujący wiosnę i polała się woda na śmigus-dyngus. Spektakularnie wypadł przygotowany wielkanocny stół na którym znalazły się prawdziwe pokarmy: jaja, kiełbasy, baby, mazurki, wiejski, wielki, okrągły chleb, baranek wielkanocny przy młodym owsie i oczywiście palmy wielkanocne.
Były też i słowa powagi dotyczące męki Pańskiej z chwilą ciszy i dźwiękiem dzwonów kościelnych. A wypowiadane kwestie o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa ostatecznie wniosły wielką radość wielkanocną.
Całość przedstawienia zamknięta w ramy czasu dawnej wsi pokazała zapomniany świat dawnych obrzędów, które należy kultywować, by tradycji rokrocznie stało się zadość.
Za uroczystość odpowiedzialne były następujące nauczycielki: pani Beata Pakuła, pani Maria Wiśniewska, pani Beata Korzycka i pani Beata Rogala.
Opracowała: Beata Pakuła